Porozumienie głów, czyli druga sesja smoczycy Euzebii

z cyklu: sesje u coachownicy Właśnie idzie moja klientka- Smoczyca Euzebia. Jest zdecydowanie ciszej niż ostatnio. Czyżby głowy zastosowały się do naszych ustaleń? – Witaj Euzebio! – Cześć – zakrzyknęły chórem, ale jakoś niemrawo. – Gdzie się podziało wasze rozkrzyczenie? – próbowałam zażartować. – Opowiedzcie, jak wam idzie porozumiewanie się? Zaczynamy od prawej – dodałam.