Marzenia się spełniają, czyli trzecia sesja pająka Anastazego

Z cyklu Sesje u coachownicy – Co dobrego, Anastazy? – zapytałam, przyglądając się mojemu klientowi. Od ostatniego naszego spotkania przytył, stał się bardziej pewny siebie. – Nigdy nie myślałem, że łapanie owadów jest tak proste – relacjonował. – Zastosowałem się do rad sąsiada i codziennie mam w sieci świeżą muszkę, albo komara, raz nawet złapałem